Konsultacje społeczne w sprawie ustawy krajobrazowej – pierwsze oceny

Konsultacje społeczne w sprawie ustawy krajobrazowej – pierwsze oceny

25 czerwca 2013
/ / /
Comments Closed

Po zakończonych 20 czerwca konsultacjach społecznych odnoszących się do ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu, przyszedł czas na podsumowania i analizy. Na zaproszenie Kancelarii Prezydenta stowarzyszenie „Miasto Moje A w Nim” uczestniczyło w poniedziałkowej debacie, podczas której prezentowane były pierwsze wyniki konsultacji wraz ze stanowiskiem ekspertów zaangażowanych w tworzenie nowego prawa.

Ponad 700 uwag nadesłanych przez ok. 120 instytucji będzie teraz szczegółowo rozpatrywanych i w ciągu kilku dni pełne zestawienie zostanie opublikowane w Internecie. Nieco światła na ich charakter rzuciła jednak wstępna prezentacja Grzegorza Kubalskiego, prawnika zajmującego się ustawą w ramach prac Kancelarii. Odnosząc się do problematyki outdooru – i do opinii części branży reklamowej – jeszcze raz podkreślono, że ustawa nie ma na celu doprowadzenia do całkowitego wyrugowania reklam z przestrzeni, ale do ich uporządkowania na rozsądnych zasadach. Budząca strach opłata od reklam nie będzie powszechnym podatkiem, bo jej wprowadzenie zależy od decyzji gminy. Należy ją rozpatrywać jako szczególny rodzaj daniny wynikającej z użytkowania przestrzeni publicznej. Od siebie moglibyśmy tu dodać spostrzeżenie, że im mniej „szumu wizualnego” wokół, tym łatwiej konkretny komunikat dotrze do odbiorcy. Powinno to satysfakcjonować tych, którzy chcą reklamować się skutecznie.

Cieszy zwłaszcza poprawka dotycząca art. 63a Kodeksu Wykroczeń. Przedstawiciele Straży Miejskiej z kilku miast – m.in. Łodzi i Krakowa – słusznie wskazywali, że skuteczność radzenia sobie z nielegalnymi ogłoszeniami na przystankach, słupach czy latarniach jest teraz znikoma. Brzmienie przepisu powoduje, że karać można jedynie wieszającego przyłapanego w momencie popełniania czynu. W efekcie faktyczni reklamodawcy nie ponoszą żadnych konsekwencji za prowadzone w ten sposób „kampanie”. Kubalski zapowiedział, że w tym kontekście podżeganie i pomocnictwo także będzie karane.

DSC_6514(lublin)

Z perspektywy stowarzyszenia jednym z najistotniejszych fragmentów ustawy jest jej art. 7, dotyczący zmian w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Proponowano tam m.in. nową definicję reklamy, czyli powiadamianie w jakiejkolwiek wizualnej formie o towarach i usługach. Zarówno w konsultacjach społecznych, jak i podczas debaty nie mogliśmy przemilczeć, że nie jest to definicja doskonała. Co bowiem z reklamą audiowizualną, audialną albo zapachową? I dalej – nietrudno sobie wyobrazić sytuację, w której firma sprzedająca wodę umieszcza np. na wielkoformatowej siatce uśmiechniętych, młodych ludzi, rzuca nad nimi hasło „Kochaj życie” a dopiero gdzieś w rogu przemyca własne logo, bazując na skojarzeniach pożądanego stylu życia z produktem. Czy tego rodzaju komunikat nadal jest reklamą, jeśli nie powiadamia on wprost o towarach i usługach? A jeśli nie, jeśli jest innego rodzaju promocją, jakie jest jego miejsce w proponowanych zapisach?

Podobne wątpliwości w kwestii stosowanych pojęć narodziły nam się w kontekście art. 4, gdy ustawodawca wprowadza kategorię szyldu albo zwalnia z opłat tablice i urządzenia reklamowe, gdy nie są widoczne z przestrzeni dostępnych publicznie. Uczestnicy debaty – zarówno przedstawiciele środowisk architektoniczno-projektowych, jak i Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej – zgodnie przyznali, że właściwe definicje są fundamentalnym elementem nowego prawa. Chcemy regulować, ale najpierw musimy wiedzieć, co podlegać będzie regulacjom – co jest reklamą, co szyldem a co obiektem małej architektury. Kubalski potwierdził, że Kancelaria będzie nad tym zagadnieniem jeszcze pracować. Dyskutanci – w tym Miasto Moje A w Nim – zwracali też uwagę na problem bezpieczeństwa i wynikającą stąd chęć zakazania reklam także poza pasem drogowym na terenach niezabudowanych.

Przy wszystkich tych zastrzeżeniach prezydencka inicjatywa ustawodawcza wciąż jest cennym i potrzebnym działaniem. Przepisy zaproponowane w dokumencie stanowią niesamowity krok naprzód w stosunku do obecnego stanu prawnego. Pozytywny ferment wokół problematyki potwierdza także wspólny głos kilku stowarzyszeń, które na co dzień zajmują się przestrzenią. List poparcia – stworzony przez Forum Rozwoju Lublina, a podpisany m.in. przez Forum Rozwoju Warszawy czy Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia – idealnie konkluduje społeczną potrzebę zmian i dokonuje trafnej diagnozy outdoorowego przesytu. Dlatego chcemy wierzyć, że konsultacje społeczne także przyczynią się do sukcesu ustawy. Wraz z przygotowywaną nowelizacją ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji mogą one stać się tak oczekiwanymi, skutecznymi narzędziami w walce z wizualnym chaosem. Jeszcze wiele przed nami.

 

Nasz głos w konsultacjach społecznych można znaleźć tu (format PDF).

About Author

About Aleksandra Stępień

Prezes stowarzyszenia „Miasto Moje A w Nim”

Comments are closed.